Liofilizacja – co to jest?

Czym jest i jak powstaje żywność liofilizowana

Ludzkość zna wiele technik konserwacji żywności – konserwujemy na przykład za sprawą użycia konserwantów, które niekonieczne są wskazane dla naszego organizmu, przez suszenie, wędzenie, pasteryzację, mrożenie itp. Niestety większość z tych metod ma wiele minusów, bo albo wiąże się z pewnymi ubytkami, które dotykają naszej żywności (na przykład utraty pewnych mikroelementów, lub walorów smakowych), lub właśnie dodawaniem do niej różnych chemikaliów. Istnieje jednak technologia, dzięki której żywność zachowuje niemal wszystkie wartości odżywcze, a dodatkowo nie zmienia prawie w ogóle swojego smaku! Mowa o liofilizacji – sprawdź, jak powstaje żywność liofilizowana oraz dlaczego i kiedy warto się w nią wyposażyć!

Czym jest liofilizacja?

Technologia liofilizacji jest stosunkowo nowa, ponieważ pierwszy raz użyto jej w trakcie II Wojny Światowej – amerykańska armia szukała sposobu na łatwiejszy transport żywności (konkretniej chodziło o jej wagę), oraz wydłużenie jej przydatności do spożycia.

Liofilizacja polega na sublimacji lodu, a cały proces przebiega następująco: najpierw w maszynie liofilizującej umieszczany zostaje produkt, na przykład truskawki. Następnie temperatura wewnątrz liofilizatora spada do -40°C. Kiedy ta zostanie osiągnięta, wewnątrz maszyny liofilizującej powstaje próżnia, dzięki której dochodzi do wcześniej wspomnianej sublimacji lodu, czyli odparowania wody z pominięciem stanu ciekłego. Ostatni etap to dosuszanie, które odbywa się w temperaturze 40-50°C. Proces trwa kilka godzin, a w gotowym produkcie zawartość wody wynosi 1-2%. Właśnie dzięki tak niskiej zawartości wody produkty liofilizowane mogą być spożywane nawet wiele lat po poddaniu ich liofilizacji. Co ciekawe, poza wodą produkt nie traci żadnych innych wartości odżywczych, nie zmienia też swojego wyglądu, ani rozmiaru. Nawet smak nie ulega gwałtownej zmianie. Różnica tyczy się jedynie konsystencji, która jest teraz chrupka.

Co można liofilizować?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta – można liofilizować dosłownie wszystko, co znajdzie się na naszym talerzu, od warzyw czy owoców, przez zioła, grzyby, mięsa, po gotowe dania, jak na przykład wspomniane wcześniej spaghetti.

Zastosowanie liofilizacji jest ogromne i nie dotyczy jedynie żywności. W trakcie II Wojny Światowej amerykańska armia liofilizowała także… osocze krwi! Proces ten wykorzystywany jest także przez koncerny farmaceutyczne itp.

Jak smakuje żywność liofilizowana?

To zależy od tego, w jakiej formie ją przyjmiemy. Na przykład liofilizowana truskawka, kiedy włożymy ją do ust, będzie na początku sucha i chrupiąca. Jednak po chwili nabierze wody, przez co stanie się miękka i jej smak nie będzie mocno różnić się od truskawki zerwanej z krzaka.

Żywność liofilizowaną możemy także zalać wodą, dzięki czemu do ust włożymy już wilgotny produkt – będzie smakował podobnie do gotowego dania. Może jednak różnić się nieco konsystencją, ze względu na fakt, że woda, którą będzie nabierać nasze liofilizowane danie może rozłożyć się inaczej, niż w tym samym produkcie przed podaniem go liofilizacji.

Kiedy i dlaczego warto stosować żywność liofilizowaną?

Żywność liofilizowana jest świetnym rozwiązaniem na przykład na wielodniowe górskie wędrówki, ponieważ jest ona bardzo lekka, przez co nie obciąża mocno twojego kręgosłupa, kiedy transportujesz liofilizaty w swoim plecaku, a dodatkowo możesz przechowywać ją przez wiele dni w różnych warunkach – jest odporna na działanie zarówno niskich, jak i wysokich temperatur. Dodatkowo cechuje się wysokimi właściwościami odżywczymi, niemal takimi samymi, jak te, które żywność ta miała przed poddaniem jej liofilizacji.

W innym przypadku żywność liofilizowana może także śmiało zastępować świeże owoce, na przykład w twoim musli – poza zalaniu je mlekiem lub jogurtem będą one miały podobny smak do tego sprzed poddania tych owoców liofilizacji i takie same właściwości, z tą różnicą, że nie będziesz musiał codziennie do takiego musli kupować i dodawać świeżych owoców.

Krótka historia liofilizacji

Co ciekawe, proces podobny do liofilizacji stosowali już chilijscy inkowie – zostawiali oni bulwy ziemniaków wysoko w górach, gdzie te w nocy zamarzały, a niskie ciśnienie sprawiało, że zachodziło zjawisko podobne do sublimacji lodu. Poranne słońce pomagało odparować, a pożywienie od tego momentu mogło być przechowywane dłużej. Oczywiście dzisiejsza technologia jest o wiele skuteczniejsza, jednak sam proces jest do siebie dość podobny.

Współczesna liofilizacja miała miejsce o wiele później, bo jak zostało to wspomniane wcześniej, pierwszy raz technologia ta została użyta w trakcie II Wojny światowej. Kolejnym wielkim momentem dla żywności liofilizowanej były czasy, kiedy ludzkość uskuteczniała pierwsze loty w kosmos. Astronauci mierzyli się z dość błahym, mogłoby się wydawać problemem, czyli problemem pożywienia w kosmosie. Próbowano wiele form podawania pokarmu ludziom kosmosu, na przykład jedzenie w tubkach przypominających te, w których dzisiaj kupujemy pastę do zębów, czy też kostkach, które były suszone tradycyjnymi metodami. Niestety sprawdzały się one dość słabo i nie przypadły do gustu kosmonautom, a dodatkowo kostki mogły stanowić niebezpieczeństwo zarówno dla członków załogi, jak i sprzętu, bowiem zostawiały okruchy, które wędrowały w kabinowej próżni. Po wielu próbach NASA ostatecznie postawiła na żywność liofilizowaną, ponieważ ta była łatwa do przygotowania, nie zostawiała okruchów, a dodatkowo zachowywała niemal wszystkie właściwości zdrowotne, którymi cechowała się przed poddaniem jej liofilizacji. Zmianie nie ulegały także walory smakowe, przez co szybko przypadła do gustu kosmonautom!

Nie bój się liofilizatów!

Żywność liofilizowana to ogromne osiągnięcie technologiczne! Zachowuje ona świeżość lawet przez wiele lat, przechowywana może być w domowej spiżarni, w temperaturze pokojowej, a jedynym warunkiem, który musi spełnić taka spiżarnia, to niska wilgotność. Oczywiście w jej zminimalizowaniu może pomóc nam zwykły woreczek strunowy!

Warto wyposażyć się w takie pożywienie na przykład na weekend w góry lub po prostu dodawać ją do swojego musli i innych potraw – raz kupioną żywność liofilizowaną możesz przechowywać przez długi czas, dzięki czemu nie jesteś uzależniony na przykład od sezonowości niektórych owoców lub warzyw!

Sprawdź najpopularniejsze wpisy na blogu:

Pudding chia o smaku bananowym
Brownie warzywne z płatkami owsianymi
Granola czekoladowa – KCAL, skład i właściwości – przepisy
Orkiszowe ciasteczka z mieszanki musli
Sernikobrownie z truskawkami
Muffiny orzechowe z płatkami owsianymi
Czym zastąpić jajko? Sprawdź nasze propozycje!
Długotrwały wysiłek- jak jeść aby się do niego przygotować?
Jak nie przytyć na urlopie?
Granola Anny Starmach – jak zrobić ją w domu?
Jak upiec proteinowe babeczki?
Mąka żytnia typu 500 – zastosowania, wartości odżywcze i kalorie KCAL
Otręby żytnie – zastosowania, wartości odżywcze i kalorie KCAL
Porządek wiosenny w lodówce
Najlepsza owsianka na mleku – jak ją przygotować i z czym ją łączyć
Chipsy kokosowe – zdrowa i smaczna przekąska
Cukier kokosowy – zdrowszy zamiennik cukru
Kiwi – właściwości owoców, indeks glikemiczny IG
Siemię lniane, a odporność organizmu
Szparagi – wiosenne warzywo godne grzechu

Dodaj komentarz